Dzisiaj krótko o naszych pomysłach na Walentynki:
Transfer wody, tym razem gąbka ma kształt serduszka:)

Kolejny transfer wody, tym razem zakraplaczem, ale gąbka oczywiście różowa

Kilka spinek (wśród nich jedna z serduszkiem) i kartoniki z odrysowanymi kształtami. Zabawa polega na przyczepianiu spinek na odpowiednich obrysach.

Nawlekanka - druciki w kolorach wiadomych:) Po nawleczeniu można z nich zrobić kształt serduszka.

Ćwiczenia w cięciu:

Wstyd się przyznać, ale nie mam pojęcia jak nazwać po polsku "pin pushing".

Drugie śniadanko, czyli kanapki z szynką powycinane w kształt seduszek za pomocą foremek do ciastek.

Naklejanie naklejek walentynkowych, czyli inna wersja zabawy typu
dopasuj cień do obrazka:) Na czarny kartonik nakleiłam to, co zostaje po naklejkach, a zabawa polegała na naklejeniu naklejki na odpowiadający jej kształt, jaki w ten sposób powstał na kartoniku.

Lizaki dla najlepszych przyjaciół.

Książeczka o Świętym Walentym.
Strona tytułowa:

i kilka innych stron:

(postać Walentego jest, że tak powiem, z odzysku, bo jak pewnie zauważyliście to piernikowy ludzik - zostało nam ich kilka ze Świąt, więc wykorzystaliśmy:))

i wg mnie najbardziej dramatyczna strona, czyli list Walentego do ukochanej napisany na chwilę przed skazaniem...

A dla młodszych - układanie sylab i pomalowany Walenty.