Lekcje ciszy są bardzo ważnym elementem każdego montessoriańskiego przedszkola - naszego oczywiście też:) Czasem nam się udają, czasem nie, a od jakiegoś czasu mamy kącik, do którego dzieciaki same mogą się udać w poszukiwaniu ciszy.
W koszyczku ciszy mamy dwie muszle, napis
cisza oraz książkę o ciszy. Miała tam być też klepsydra, ale... rozbiła się zanim zdążyła trafić do koszyczka:(

To co było dla mnie zaskakujące, to fakt, że moje dzieci naprawdę często zaglądają do koszyczka ciszy.

Wsłuchują się w szum muszli a w domu jest jakby spokojniej.

W naszym koszyczku celowo nie ma zbyt wielu rzeczy. Moje dzieci są jeszcze małe, dlatego myślę, że zbyt dużo przedmiotów w koszyczku spowodowałoby, że zamiast zaglądać do niego po ciszę, dzieci znalazłyby 1000 sposobów na robienie hałasu:) Teraz idą do kącika tylko i wyłącznie po to, żeby pobyć cicho.