Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anatomia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anatomia. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 grudnia 2012

Stawy

Nawet obiad może stać się przyczyną wielu pytań na temat anatomii. Okazało się bowiem, że na kościach są chrząstki! A po wstępnym przejrzeniu książki, moje dziecko postanowiło je sobie wyrysować... flamastrem na rękach i nogach!

Zdecydowałam, że może jednak lepiej będzie ten model stawu przenieść na kartkę. Mój pierwotny pomysł polegał na zbudowaniu stawów z patyczków po lodach i plasteliny, ale moje dziecko chciało mieć w stawie panewkę i główkę, więc patyczki odpadły.



I wtedy Maluch (który wcześniej zrobił staw z patyczków po lodach) miał pretensje, że mu nie powiedziałam o główkach i panewkach! Dlatego specjalnie dla niego przygotowałam na szybko zabawę w dopasowywanie.



Udało się - głód wiedzy zaspokojony!:)

piątek, 16 listopada 2012

Organy

Zainspirowana tym oraz tym, zainspirowałam naszą Babcię i Dziadka:) Z tym, że mój pomysł był taki, żeby te organy przyczepiać na rzepy do koszulki.
Żeby zabawka była tańsza, w koszulkę i szmatki można zaopatrzyć się w sklepie z tanią odzieżą. Potem już "tylko" pozostaje żmudna praca... i oto efekt!


Zamysł jest taki, że dziecko zakłada koszulkę i (stojąc przed lustrem) przyczepia do niej kolejne organy w odpowiednie miejsca (nerki z tyłu, reszta z przodu:)):) Ciekawa jestem, czy zamysł spodoba się dzieciom:)


Kolejna inspiracja przyszła stąd. Jak dobrze, że Babcia zna się na tych komórkach, bo dzięki tej wiedzy nasz zestaw jest bardzo profesjonalny:)


A wszystko za sprawą podpatrzonej na blogu Ani dyskusji Ani z Czyżkiem:)

sobota, 27 października 2012

Budowa komórki

Ania - nasza sąsiadka, która podjęła się nauczania domowego swojego Synka, natchnęła nas do wymyślenia zabaw, dzięki którym łatwiej będzie mu przyswoić wiedzę na temat budowy komórek.

Oprócz standardowego budowania komórki z galaretki (błona komórkowa z plasterków sera żółtego, jądro z orzecha, mitochondria z fasoli, lizosomy z makaronu, rybosomy z ryżu)



fajnie sprawdziło się robienie tkanek z masy solnej - oczywiście w asyście opowieści wysnutych na podstawie fachowej literatury:)



 A tu, komórki nerwowe:

I całokształt twórczości gotowy do pieczenia.

 Te kulki to... oczy, wytwór Maluchów:)

Po upieczeniu wszystko można pomalować i położyć na półce razem z kartonikami opisującymi funkcje poszczególnych elementów budowy komórki.

środa, 5 września 2012

Układ trawienny

Zabawa powstała z potrzeby chwili, na szybko, podczas oglądania przez dzieci "Było sobie życie - trawienie":) Zbudowaliśmy model układu trawiennego:
- żołądek z worka,
- jelita i przełyk z rur,
- enzymy z kamyków, 
- mięśnie w żołądku z gąbek,
- kosmki w jelicie z kawałków włóczki,
no i oczywiście jedzonko:)




Na początku odrysowaliśmy malucha, potem układaliśmy kolejne organy! Worek wyłożyliśmy mięśniami, wstawiliśmy dzbanek z wodą i miskę z enzymami. Dałam też dzieciom jedzonko w misce i pozwoliłam, aby enzymami rozbili je na drobne kawałki - w końcu taka rola enzymów, tak?:)



Wepchaliśmy kosmki do jelita cienkiego,


Zmierzyliśmy jelito grube (w książce było napisane, że ma około 1,5 m. - nasze było troszkę dłuższe:))


Gdy wszystko było na miejscu (no, prawie wszystko, bo jelita nam się nie mieściły w naszym małym człowieczku:)), podpisaliśmy organy

 i zabraliśmy się za obserwację, co stanie się z jedzonkiem, gdy przez przełyk


dostanie się do żołądka (wcześniej oczywiście wylaliśmy soki żołądkowe i wsypaliśmy enzymy do środka),

 a potem do jelita cienkiego,

w końcu dostało się i do jelita grubego:)

Potem dzieci dostały zarys człowieka, plastelinę, kamyki i włóczkę. Czy domyślacie się, co właśnie lepi moje dziecko z plasteliny?:)


I na koniec, książka którą czytaliśmy (a raczej ja ją czytałam i parafrazowałam dzieciom podczas zabaw).