Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 lipca 2013

Cienie

... czyli o tym, jak na naszym podwórku powstał zegar słoneczny:)

Bardzo lubimy zabawy cieniem.
Takie:

I takie też:


A słoneczna pogoda i dnie spędzane na słońcu prowokują do pytań o cienie. A zatem, czy cień stoi w miejscu i czy zawsze nasz cień jest taki sam? Sprawdziliśmy to! Odrysowaliśmy na chodniku nasze stopy i co godzinę stawaliśmy w tym samym miejscu i obrysowaliśmy kontur cienia, jaki rzucaliśmy. Okazało się, że cień bywa krótszy i dłuższy i przesuwa się. Dlaczego? Nie odpowiadałam, tylko przyglądałam się dzieciom i czekałam aż same wpadną. I wpadli!:) Zauważyli prawidłowość i wytłumaczyli mi ją:) 
Co więcej, codziennie o tej samej porze cień jest w tym samym miejscu i dzięki temu możemy sprawdzać, która godzina - to odkrycie także zostało dokonane samodzielnie przez dzieci:)


A pewnego wieczora zrobiliśmy sobie model naszego doświadczenia: przykleiliśmy laleczkę do globusa za pomocą plasteliny (czyt. grawitacji), postawiliśmy obok lampę i kręciliśmy globusem obserwując cień lalki. Wszystko się zgadzało!:)

niedziela, 12 sierpnia 2012

Żniwa ze starego bloga

Kasiu, specjalnie na Twoją prośbę - mam nadzieję, że innym też się do czegoś przyda nasz stary post (poucinany i zredagowany trochę:)).

Na kartonach nakleiłam taśmę dwustronną, tworząc litery K, Z i M. Najpierw porozmawialiśmy sobie trochę o pracy młynarza, o tym skąd się bierze ziarno, czy mąka, a potem zabraliśmy się do pracy. Spytałam od czego się wszytko zaczyna, od mąki, ziarna, czy kłosów? Potem spytałam, na jaką literę zaczyna się słowo kłos? Poprosiłam, żeby wybrał karton z literkami K i odkleił taśmę ochronną. Gdy taśma była gotowa, przyklejał kłosy tworząc literki K - małą i dużą.

 
 
Potem spytałam, co teraz? Syn wybrał Z, odkleił warstwę ochronną taśmy i sypał ziarno zboża na karton. Gdy zasypał cały karton, mocno przyklepał ziarenka i zsypał nadmiar ziarna do miski, a oczom jego ukazały się... litery Z:)


Potem podobnie postąpiliśmy z mąką.


Gdy już mieliśmy stworzone wszystkie literki, dałam Synowi napisy: kłos, ziarno i mąka, a jego zadaniem było dopasowanie ich.

 
A na koniec postanowiliśmy postymulować jeszcze zmysł słuchu:) Dałam Synowi trzy jednakowe pojemniki po jogurtach i poprosiłam, żeby wypełnił jeden kłosami, drugi ziarnem, a trzeci mąką. Gdy to robił słuchaliśmy jakie wydaje dźwięki każdy z naszych wypełnionych pojemników. Potem ustawiliśmy pojemniki w rzędzie i zadaniem Syna było odgadnięcie, w którym co jest (tylko grzechocząc pojemnikiem, bez zaglądanie do środka) i ustawienie w odpowiednim miejscu.


  Młodsze moje dziecko (kilku miesięczne wtedy) chętnie grzechotało tymi pojemnikami:)

wtorek, 7 sierpnia 2012

Żniwa

W te wakacje mieliśmy znów szczęście zobaczyć prawdziwe żniwa. A w domu temat pociągnęliśmy, mniej więcej tak:

Segregowanie kłosów różnych zbóż:


Misa sensoryczna:


Układanie w odpowiedniej kolejności i opowiadanie o kombajnach, młynach i piekarniach:)


Dopasowywanie zbóż do obrazków (dzięki Czyżyku za ten świetny pomysł - nasze karty są właśnie stamtąd).


Przy okazji można było znów pogadać o piramidzie żywności, w szczególności skupiliśmy się na jej podstawie - produktach zbożowych. Narysowaliśmy piramidę na dużym kartonie, dałam dzieciom tacę z różnymi produktami i ich zadaniem było poukładać je w odpowiednich miejscach.


A na koniec oczywiście upiekliśmy bułeczki! Przepis z książki kucharskiej dla dzieci znalezionej w naszej bibliotece.
Zagniatanie ciasta:


Wałkowanie:


Ozdabianie i jajem malowanie:


A oto efekt: