Dziś chciałam Wam pokazać nasze koła ułamkowe. Niestety nie pamiętam, gdzie znalazłam plik z szablonem (jeśli ktoś wie, proszę napiszcie w komentarzach to dodam link), ale Ada zrobiła
coś podobnego dla swoich dzieci, tylko kolorowe.
Nasze są czerwone, Dziadek je nakleił na sklejkę, zabezpieczył taśmą, wyciął, dorobił podstawę i są:)

A jak już zainteresownie nimi się skończy, mamy od Dziadka pudełko.

Na razie jednak materiał jest w ciągłym użyciu:)

Zaczęliśmy od takiej prostej gry: każdy gracz rzuca kostką, rusza się po planszy i wybiera odpowiednią część. Potem porównujemy, kto ma najwięcej ten zdobywa punkt. Wygrywa ten, kto pierwszy zdobędzie 10 punktów.

Potem gra polegała na ułożeniu całego koła - punkt zdobywał ten, kto ułożył całe koło z części, jakie mógł wybierać w kolejnych ruchach.
Dokładam koła do naszej kolekcji dzieł dziadkowych
tutaj :)