wtorek, 17 kwietnia 2012

Budowa kwiatka

Bardzo prosta zabawa dla malucha zafascynowanego budzącą się do życia florą:)

Na tacy jest:
- stokrotka wyrwana (wspólnie z Maluchem:)) z korzeniami, umyta i włożona do opakowania po małych pomidorkach z odrobiną wody;
- ściereczka do wyłożenia stokrotki;
- kartka z małą kieszonką na dole i wypisanymi kolejnymi częsciami kwiatka
-a w kieszonce puzzle kwiatkowe:)

I tak od konkretu do abstrakcji uczymy się nazywać świat, a przy okazji ćwiczymy składanie i rozkładanie serwetki.

sobota, 14 kwietnia 2012

Gdy mama pracuje...

Gdy mam dużo pracy, Tata zwykle zajmuje się dziećmi, ale czasem dzieci wolalą same:) Zobaczcie ile pracy wykonały bez naszego udziału!

Ruchomy alfabet:

Puzzle:
Kamyczkowy ludzik:


Jesienne drzewo:


I efekt końcowy odłożony w koszyczku na słońcu, żeby "wyschło, jak wrócę od Babci":)


Dodam tylko, że ani kamyki, ani ta "niebezpieczna" farba do malowania rękami nie leżą na naszej półce artystycznej! Zostały wydobyte z zakazanych miejsc:)

Bajkoczytacz - prezent od Babci:

Początkowo byłam sceptycznie do niego nastawiona, ale gdy mama pracuje...:)

Budowa jajka:

Kilka dni temu dzieci z Tatą znalazły jajko kosa, które wypadło z gniazda. Na początku wyglądało tak:

I w takim stanie włożyłam je do koszyczka razem z kartami na temat budowy jajka od raaany-julka. Gdy usłyszałam smutne: o nieee! Postanowiłam wejść do pokoju zobaczyć, co się stało. A wyglądało to tak:


a jajko z bliska tak:
Choć, gdy dzieci znalazły to jajko było już lekko stłuczone, jakoś poczułam smutek, gdy zobaczyłam je w tym stanie... Moje dziecko stwierdziło, że tylko skrętki nie mogło znaleźć, a pozostałe rzeczy były i że skorupka wapienna była dosyć twarda, a błoda pergaminowa jest tak naprawdę biała... i była masa pytań o funkcje poszczególnych elementów i ... dokładne mycie rąk!

A ślady wody na stoliku i dźwięk koralików świadczył o tym, że dużo było też praktycznych zajęć tego dnia:


A to tylko naprawdę niektóre ich sprawki, bo wchodziłam do ich pokoju tylko wtedy, gdy zbyt długo było w nim cicho, albo gdy dźwięki dochodzące z pokoju wydawały mi się niepokojące:)

Wracam więc spokojnie do pracy... Grunt to dobrze przygotowane otoczenie!:)

PS. a Tata w tym czasie przygotował nam miejsce na mini-ogródek warzywny w ogrodzie!

piątek, 13 kwietnia 2012

Ruchomy alfabet

Święta upłynęły nam w rodzinnej atmosferze... wycinania liter do ruchomego alfabetu!:) Jeszcze przed Świętami Dziadek zrobił nam opakowanie i wydrukował litery na tekturze w odpowiednim kolorze. Potem tekturę zalaminowaliśmy i zajadając przepyszne ciasta, które upiekła Babcia, wycinaliśmy. Do dziś mam zdrętwiały jeden palec prawej ręki! Choć przyznam, że to Dziadek wykonał gro roboty. Próbowaliśmy też namówić Tatę do wycinania, ale po wycięciu jednego b, stwierdził, że się nie da:) A dało się, sami zobaczcie:

Opakowanie rewelacyjne, wielkie i samo zachęca do pracy!:)


Rozpoczęliśmy od prostej prezentacji, żeby pokazać dzieciom materiał i jak z nim pracować.

Ale zabawy szybko nabrały własnego tempa i oto jedno z moich ulubionych słuf:)

I zdanie napisane na fali ekscytacji naszą dzisiejszą stłuczką samochodową:

Swoją drogą, chyba najwyższa pora porozmawiać o ortografii i interpunkcji...:)

I jeszcze pomysł (nie mój oczywiście lecz dzieci), żeby dołączyć do zabawy mąkę kukurydzianą, która formalnie należy do zestawu razem z szorstkimi literami... i w tym zestawie nie była używana od tygodni:)


Ruchomy alfabet wędruje oczywiście na stronę.

piątek, 6 kwietnia 2012

Narysuj baranka - wielkanocna gra

Oto prosta gra na Wielkanoc dla małych i starszych:) Na kostce są proste słowa, które wszyscy w naszym domu potrafią przeczytać: nos, oko, nogi, rogi, usta, ogon. Na kartkach narysowałam brzuch i głowę baranka (te słowa jeszcze nie wszyscy potrafią przeczytać:)) - kartki są w koszulkach a rysujemy flamastrami do tablic suchościeralnych, dzięki temu możemy grać w tę grę wiele razy.

Każdy gracz rzuca kostką (naszą uszyła oczywiście Babcia!), czyta co może narysować, rysuje jeśli jeszcze tego nie narysował a wygrywa ten, kto pierwszy dokończy baranka.

wtorek, 3 kwietnia 2012

Wielkanocny ogród

Chciałam się z Wami podzielić pomysłem na zrobienie wielkanocnego ogrodu. Pomysł nie jest mój, ale stąd.

Małe rączki pracowały dzielnie,

a oto efekt*:

Gdy rzeżucha urośnie, kamień położymy koło grobu (doniczki), lekko odsunięty, żebyśmy widzieli, że grób jest pusty! Myślę, że to fajny pomysł na dekorację świąteczną i jednocześnie pretekst do przypominania sobie, co jest w te Święta dla nas najważniejsze.

*Wiem, że nasz ogród nie wygląda jeszcze zbyt efektownie, ale gdybym czekała z tym postem aż do momentu, kiedy rzeżucha urośnie, nie byłoby pewnie sensu się już z Wami tym pomysłem dzielić:)

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Zabawy na Wielkanoc

Nominacje zmotywowały mnie, żeby pokazać choć kilka naszych zabaw wielkanocnych.
Zabawa w poszukiwanie takiej samej pisanki:


Każdego dnia Wielkiego Tygodnia dzieci dowiadują się trochę o nim, zapisują datę (o tym, jak nauczyliśmy się rzymskich liczb poniżej:)) i tworzą rysunek opowiadający o tym, co danego dnia zrobiły albo zamierzają zrobić dobrego.


Kontury rysujemy długopisem (ulubione narzędzie malarskie ostatnich dni!) i kolorujemy plasteliną.


Droga Krzyżowa - to właśnie uczestniczenie w niej pozwoliło nam dowiedzieć się o istnieniu rzymskich liczb:) a po kilku piątkach byliśmy gotowi na taką dopasowywankę:

W segregatorze są obrazki z kolejnych stacji Drogi Krzyżowej, pod nimi rzepy. Zadaniem dzieci jest dopasowanie podpisu do obrazka. Niektórzy czytają sami, innym czyta mama:)


Nasze przedstawienie, nad którym pracujemy od kilku dni:)


i wiele innych gotowych materiałów stąd leży na naszych półkach.


Codziennie powstaje też wiele prac plastycznych, oto jedna z nich stworzona przez maluszka uwielbiającego ciąć! Pasek papieru z obrazkami wielkanocnymi pocięty wzdłuż linii, obrazki naklejone na kartkę, kartka pokolorowana.


Blogowa zabawa

Jestem strasznie dumna, bo dostałam nominacje do blogowej zabawy "Tell Me About Yourself Award. Your Blog Is Great." od wielu wspaniałych Mam!


Dostać nominację od takich Mam, to ogromny zaszczyt! Zresztą sami zobaczcie te blogi, te wspaniałe pomysły (z których czerpię co chwila!), ten talent...
Oto one (w kolejności otrzymania nominacji:)):

buba
Frajda
magda(c)
adriana
coscik

Wiem, że są ścisłe reguły tej zabawy, ale będę wywrotowcem niestety. Nie potrafię nominować tylko 10 blogów (zwłaszcza, że 5 z czołówki mam już z głowy!), nie chcę też pisać o sobie... Mimo wszystko chciałam Wam podziękować za to, że do nas wpadacie, że czytacie i do tego podoba Wam się to nawet i zechciałyście mi to przekazać w tak miły sposób:) Dziękuję i przepraszam za ten sabotaż!