wtorek, 7 sierpnia 2012

Żniwa

W te wakacje mieliśmy znów szczęście zobaczyć prawdziwe żniwa. A w domu temat pociągnęliśmy, mniej więcej tak:

Segregowanie kłosów różnych zbóż:


Misa sensoryczna:


Układanie w odpowiedniej kolejności i opowiadanie o kombajnach, młynach i piekarniach:)


Dopasowywanie zbóż do obrazków (dzięki Czyżyku za ten świetny pomysł - nasze karty są właśnie stamtąd).


Przy okazji można było znów pogadać o piramidzie żywności, w szczególności skupiliśmy się na jej podstawie - produktach zbożowych. Narysowaliśmy piramidę na dużym kartonie, dałam dzieciom tacę z różnymi produktami i ich zadaniem było poukładać je w odpowiednich miejscach.


A na koniec oczywiście upiekliśmy bułeczki! Przepis z książki kucharskiej dla dzieci znalezionej w naszej bibliotece.
Zagniatanie ciasta:


Wałkowanie:


Ozdabianie i jajem malowanie:


A oto efekt:


środa, 1 sierpnia 2012

Kosmos

Na śniadanie Droga Mleczna (czyt. serek wiejski) ze Słońcem (czyt. bananem) na ramieniu.


Układ Słoneczny z ciastoliny (4 pierwsze planety) i balonów (gazowe olbrzymy i Słońce). Na Saturnie pierścienie z talerzyka papierowego.

 

Trochę o gwiazdach - konstelacje z pomalowanych na srebrno kamieni, połączone kredą na chodniku.

                                       


 Nauka rysowania gwiazdki (aktualny hit:)). Wersja z buzią i dzidziusiem:


Wersja kolorowa:


Fazy księżyca wygryzane z biszkoptów.


Kratery na księżycu (czyt. mąka z kakaem w blasze do pieczenia) robione przez meteoryty (czyt. orzechy rzucane przez dzieci).


I księżycowy pył w całym ogrodzie!



poniedziałek, 16 lipca 2012

Film

Najpierw trzeba było wymyśleć scenariusz i razem z Producentem (czyt. Tatą) zrobić klaps - z dwóch kawałków drewna, zawiasu, białej farby i czarnej okleiny. Film był komedią, a obsada doborowa: m. in. Małpka HuHuHu, Kotek i jego Autobusik, Ciuchcia...



Potem było ustawianie scenografii.


A w końcu: AKCJA! I wytrwałe nagrywanie kolejnych scen filmu, krok po kroku, zgodnie ze scenariuszem. 




Potem Producent stał się Montażystą... filmu Wam nie pokażę, jedynie Babcie i Dziadkowie dostąpili zaszczytu:)

piątek, 13 lipca 2012

Mapa pogody

Duży kontur Polski pomalowaliśmy farbami.


Do mapy zrobiliśmy karty z różnymi typami pogody (z wacików, plasteliny, krepiny, naklejek, itd.) i zabawa gotowa:) Jedna osoba przedstawia prognozę pogody, a druga kładzie karty w opowiednich miejscach.



czwartek, 12 lipca 2012

Stacja meteo

Nasza lokalna bibioteka to niewyczerpane źródło inspiracji. Oto jedna z nich - pomysł na stację meteo.



Wiatrowskaz z pudełka po jogurcie, ołówka z gumką i słomki:


Deszczomierz z butelki plastikowej:


Barometr z butelki i ołówków:






piątek, 6 lipca 2012

Znaki drogowe na talerzu

W związku z wymianą zastawy kuchennej, stara wymagała zagospodarowania. Wzięliśmy więc kredki i daliśmy starym talerzom nowe życie:)


Potem wystarczyło dorysować uliczki i poustawiać znaki obok nich.


 Ustąp pierwszeństwa:




A obok szkoły: Uwaga dzieci!



środa, 4 lipca 2012

Montessoriańskie tablice i kwadrat Pitagorasa

Muszę przyznać, że po prostu brak mi słów... Nasz Dziadek jest niesamowity! Po prostu... Pewnego dnia spytałam, czy może mógłby nam zrobić tablicę dodawania, ale w życiu nie przypuszczałam, że będzie taka... IDEALNA! Zobaczcie, Dziadek sam rysował te kratki, potem nakleił karton na sklejkę, dokleił liczby i wszystko zakleił samoprzylepną przeźroczystą folią. Do tego jeszcze kolorowe linijki i pudełeczko.


Dołożyłam do tego dwa sklejone czerwoną folią samoprzylepną pudełka po zapałkach i kilka działań arytmetycznych z odpowiedziami.

A gdyby szczęścia było mało, mamy też tablicę odejmowania!


I do tego mój hit! Uwielbiam się tym bawić;) Nasz kwadrat Pitagorasa (kolory oczywiście niestandardowe, bo takie są nasze koraliki).


Oczywiście nasze tablice i kwadrat wędrują na dziadkową stronę :)