Najpierw trzeba było wymyśleć scenariusz i razem z Producentem (czyt. Tatą) zrobić klaps - z dwóch kawałków drewna, zawiasu, białej farby i czarnej okleiny. Film był komedią, a obsada doborowa: m. in. Małpka HuHuHu, Kotek i jego Autobusik, Ciuchcia...
Potem było ustawianie scenografii.
A w końcu: AKCJA! I wytrwałe nagrywanie kolejnych scen filmu, krok po kroku, zgodnie ze scenariuszem.
Potem Producent stał się Montażystą... filmu Wam nie pokażę, jedynie Babcie i Dziadkowie dostąpili zaszczytu:)
Domyślam się ,że film pierwsza klasa! Z takim klapsem- na pewno!
OdpowiedzUsuńBabcia i Dziadek to szczęściarze! Zazdroszczę im troszeczkę...
OdpowiedzUsuńpewnie porywający scenariusz, wyśmienite dialogi i najlepsza obsada, szkoda, że w kinach nie grają ;) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń