Różowe obrazki od Czyżyka:) posłużyły nam do nieco innych celów niż zamysł Autorki... zresztą, sami zobaczcie:
Puszka po herbatce, oklejona wyrazami, do tego klamerki, a na nich rzeczone czyżykowe obrazki. Dziecko czyta wyraz, odnajduje klamerkę z odpowiednim obrazkiem i przyczepia.
Wspaniały pomysł, taki prosty a łączy w sobie czytanie i rozwija motorykę małą ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję za ten wspaniały blog ;)
Pozdrawiam
Ania