Oprócz standardowego budowania komórki z galaretki (błona komórkowa z plasterków sera żółtego, jądro z orzecha, mitochondria z fasoli, lizosomy z makaronu, rybosomy z ryżu)
fajnie sprawdziło się robienie tkanek z masy solnej - oczywiście w asyście opowieści wysnutych na podstawie fachowej literatury:)
A tu, komórki nerwowe:
I całokształt twórczości gotowy do pieczenia.
Te kulki to... oczy, wytwór Maluchów:)
Po upieczeniu wszystko można pomalować i położyć na półce razem z kartonikami opisującymi funkcje poszczególnych elementów budowy komórki.
Ja nie mogę się doczekać tego tematu! Tkanki z masy solnej bardzo mi się podobają
OdpowiedzUsuńjest w IV klasie na biologii :) dobrze mieć sąsiadów, którzy motywują!
UsuńMówisz, że ten temat w IV klasie. Młody w ostatnim tygodniu zapytał się : Jak krwinki białe jedzą bakterie, przecież one są małe i nie mają "gęby" . No i mama pomyślała, pomyslała i doszła do wniosku, że faktycznie jak, skoro nie maja otworów gębowych.. Ale poszukaliśmy i na Youtubie znaleźliśmy, jak to wszystko się odbywa. Co ja bym zrobiła bez googla?!
Usuńtak tak, dobry wujek google:)
Usuńsuper pomysł!
OdpowiedzUsuńDzięki! Zabawa z ciastoliną przyszła do nas bardzo spontanicznie, co potwierdza moje przekonanie, że spontaniczne pomysły na zabawy najlepiej się sprawdzają!:)
Usuńfajne :)
OdpowiedzUsuńDzięki! Mam nadzieję, że nasz sąsiad podziela Twoje zdanie i że do lutowego egzaminu z przyrody pamięć o zabawie pozostanie:)
UsuńDzieło, jak dzieło, ale samo tworzenie na pewno było przeżyciem! :-)
OdpowiedzUsuńoj tak! a sprzątanie rozsypanych rybosomów, to dopiero była zabawa:) A! i jeszcze wcinanie cytoplazmy (tej z galaretki!)- pycha!:)
UsuńPewnie Was zainteresuje ta strona:
Usuńhttp://appliejuice.wordpress.com/2012/11/16/incredible-edible-cell/
I love it :-)
OdpowiedzUsuńEwo! Ty tutaj!!! Ale fajnie, już myślałam, że wcale nas nie odwiedzasz:)
UsuńBo wiesz, ja Ciebie śledzę cały czas, ale zupełnie gdzie indziej;)