Dzieci ostatnio mają duży zapał do pracy z ramkami garderobianymi od Babci i Dziadka. Zwłaszcza do gustu przypadła ta sznurowana.
Do pracy z nią dzieci używają naszego podpowiadacza do zawiązywania węzłów (kartonik z naklejonymi kolejnymi etapami wiązania supła).
I pierwsza samodzielnie zawiązana kokardka:)
Ale nasze ramki to także okienka, tym razem okienka bankowe! Najpierw ustalamy w okienku "kwotę",
a potem wpłacamy "należność":)
Jak widać w tle, w okienkach naszego banku pracują dziwni kasjerzy: krowy, konie, koty... :)
Jaka piękna kokardka! Nie każde dziecko potrafi...
OdpowiedzUsuńdzięki!
UsuńMój dopiero uczy się wiazac sznurowki ale zdecydowanie woli rzepy ...
OdpowiedzUsuńCudna kokardka !
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Usuńa ja, nie przemyślawszy sprawy, kupiłam dzieciom buty na sznurowadła! Na szczęście, jedna para do wiązania już mi powoli odpada:)
Usuńno proszę... jak widzę u Was matematyka nawet z ramek spoziera ;) niedaleko padło jabłko od jabłoni, czy jak? ;)
OdpowiedzUsuńhehe, coś w tym jest...
Usuńsuper...masz pomysły
OdpowiedzUsuńdzięki! ale ja tylko podążam za dzieciakami, a pomysły są Marii Montessori;)
UsuńNasze pomoce od Waszego Dziadka w ciągłym ruchu. Już szykujemy się na następne.
OdpowiedzUsuńZapraszamy do nas na konkurs ;-)))
dzięki! To miłe, mam nadzieję, że Dziadek przeczyta Twój komentarz:)
UsuńTo kasjerzy, czy klienci? ;-)
OdpowiedzUsuńkasjerzy, ale nieudolni mocno, więc wszystko trzeba za nich robić!;)
Usuń:))) Świetny bank wyszedł dzieciaczkom! Połączenie miłego z praktycznym :) U nas też czasem zwierzaki otrzymują "rolę" ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!