piątek, 25 listopada 2011

Mnożenie po montessoriańsku

Dzisiaj chciałam Wam pokazać dwie pomoce do zabaw w mnożenie. Pierwsza - do zabaw wstępnych - zrobiona przeze mnie. Druga - do kolejnego etapu - zrobiona przez Dziadka.

Pierwsza zabawka służy przybliżeniu dziecku koncepcji "liczenia po...". W skład naszego zestawu wchodzą:
- pojemnik do lodu, na który przykleiłam kolejne liczby,
- wstążka z rzepem,
- zalaminowane karteczki z kolejnymi cyframi od 1 do 18 (nasz pojemnik ma 18 otworów),
- zalaminowana karta z napisem: "liczę po ",
- zalaminowana karta kontrolna do pisania cyfr (zamiast karty mogą być oczywiście szorstkie liczby),
- pojemnik z koralikami,
- flamaster,
- szmatka.


Dziecko wybiera po ile chce liczyć, zapisuje to (jeśli potrzebuje poćwiczyć przed tym pisanie cyfry, wykorzystuje kartę lub szorstkie liczby, po czym przepisuje cyfrę na kartę "liczę po "), odlicza i wkłada koraliki, potem przyczepia do wstążki odpowiednie liczby i przelicza głośno.

Druga zabawka to prawie:) standardowa mała montessoriańska tabliczka mnożenia. Tę pomoc zrobił dla nas Dziadek, wprowadzając bardzo fajną modyfikację względem oryginału. W tej tablicy mnożną wkłada się w odpowiednie otwory z lewej strony (w oryginale mnożna zawsze zajmuje to samo miejsce po środku lewej strony tablicy, u nas - w zależności od wielkości mnożnej znajduje się w odpowiednim otworze). Dzięki temu samokontrona jest jeszcze łatwiejsza.

Przykład: 4x3

Jeśli też macie ochotę, żeby taka (albo inna - zgodna z Waszym zamysłem) tablica znalazła się na Waszych półkach - piszcie: dodziecizpasja@gmail.com, myślę, że nasz Dziadek może Wam w tym pomóc:)

8 komentarzy:

  1. pisz o matematyce, pisz! my jesteśmy dopiero na początku matematycznej drogi i chętnie się u Ciebie douczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki Madziu! Ale to ja mogę uczyć się od Ciebie raczej... no ale dobra, lecę do naszych półek i porobię kilka fotek specjalnie dla Was!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna rzecz:)
    U nas tylko wciąż za wcześnie na koraliki, bo młodszy prędzej czy później by je dorwał i skonsumował...

    OdpowiedzUsuń
  4. to zamiast koralików mogą być np. rodzynki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy jest możliwość zakupienia tablicy? Proszę o kontakt. monikaprz@op.pl
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. ;-))) z radością obejrzę. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  6. modyfikacje wprowadzone przez Dziadka są świetne. My mamy oryginalną tablicę mnożenia i właśnie brakowało nam tych cyfr w pionie. W końcu je sobie dokleiliśmy i jest ok. Dziadka najchętniej byśmy od Was porwali!!!! Nasz też jest fajny ale nie taki zdolny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. witam mam na imię monika super się bawicie ze swoimi dziećmi, ja raczej z moimi w plastyczne zabawy a u was każda dziedzina jest rozwijana. raz po raz zaglądam na wasz blog nie wszystkie zabawy rozumiem ale taka tablica byłaby super również dla moich pociech. jaki jest koszt zakupu takowej dzidkowej roboty tablicy do mnożenia? wiem, że post jest sprzed roku. monika_pawlinska@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń