wtorek, 20 grudnia 2011

To co dla nas najważniejsze w Święta

Po pierwsze, pamięć o tych, których bardzo kochamy, lubimy, a z którymi nie możemy być - czyli wspólne robienie kartek świątecznych, wspólne wypisywanie życzeń i postanowienia, że w najbliższym możliwym czasie odwiedzimy tych, z którymi nie możemy spędzać Świąt.


Choinki powstały z pomalowanych na zielono papierków po herbatnikach.

Po drugie (a może po pierwsze...:)) urodziny Jezusa! Czas Adwentu, wspólnie spędzony czas podczas Rekolekcji, wspólne czytanie Biblii... lubię ten czas przygotowań do Świąt:)
Przygotowałam dla dzieci takie karty i kilka przedmiotów:

Te które potrafią i lubią czytać, czytają, dopasowują, inscenizują. Te które nie potrafią: słuchają mnie, dopasowują i inscenizują.


I jeszcze coś dla zafascynowanych królestwem części mowy:



A to co dziś usłyszałam i co sprawiło mi podwójną radość:
Patrz, Jezus jest królem i w królestwie części mowy i tu, u nas!:)

3 komentarze:

  1. K, wspaniale, że udało się Wam uchwycić to, co najważniejsze ;-) Wspaniale, że potraficie cieszyć się wzajemną bliskością i szacunkiem dla tradycji. Pozdrawiam ciepło Ciebie kochana i Twoich chłopaków ;-)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. O, ja też kocham Adwent! A odkąd przeżywam ten czas z dziećmi, nie zdarza mi się dziwić: "to już Święta?" bo każdy dzień jest pełen oczekiwania ;-)
    Podoba mi się Wasz zestaw do inscenizacji, u nas tylko obrazkowy, ale wciąż mnie zadziwia jak bardzo angażuje moich chłopców
    z pozdrowieniami ;-)
    magda(c)

    OdpowiedzUsuń