środa, 13 czerwca 2012

Geometria plażowa

Na wakacje zabraliśmy tę książkę (po raz kolejny przedłużoną w bibliotece - nie możemy się z nią rozstać:))


Na plaży nazbieraliśmy kilka patyków i razem z Tatą bawiliśmy się z wesołymi ciekawskimi ludzikami.


Do tego kupiłam im plastelinę i wykałaczki do szaszłyków. Na początku było płasko, ale potem Tata wymyślił, że zbuduje czworościan, który szybko został przez dzieci przerobiony na sześcian:)

10 komentarzy:

  1. już się nie mogę doczekać aż moi Synowie będą więksi. Mam nadzieję, że pokochają matematykę tak jak ja. Albo bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Biedne chłopaki, nawet na wakacjach muszą się uczyć :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biedna exruda, trzydziecha na karku a ona musi się uczyć (na dodatek takich nudnych rzeczy...)!!:P

      no to się odgryzłam!:P

      Usuń
    2. No nie do pozazdroszczenia, wiem... ale ja przynajmniej na wakacjach mam labę ;)

      Usuń
  3. Fajna książka, ale uwaga ... ma błędy!
    Polecam też "Niedźwiadki na podwórku - elementarz matematyczny" Szewrin, Żytomirski, a później książki Lowszyna :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. pamiętam tę książkę! miałam ją w dawnych, dawnych czasach, kiedy słowo geometria nie wywoływało nieprzyjemnego wzdrygnięcia...
    pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna książka!

    Zapraszam do zabawy 11 Questions Tag:
    http://stasiemil.blogspot.com/2012/06/11-questions-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sprawdźcie na Allegro. Ja poznałam tę książkę na oddziale laryngologicznym, gdy mój Mikołajek miał robiony zabieg. Tez nam było trudno się z nią rozstać. Potem kupiłam za 5 złotych na aukcji:)

    OdpowiedzUsuń