niedziela, 25 listopada 2012

Nasze półki

Ten blog zaczyna mieć zobowiązania:) Strasznie się cieszę, że moje pisanie kogoś interesuje, dziś postanowiłam na szybko odpowiedzieć na jedną z próśb o pokazanie naszych półek. A może otworzymy "cykl półkowy"!? Tzn. ja pokazuję swoje, a teraz czekam w komentarzach na linki do Waszych!:)

Nasza półka geograficzna



a na niej nasz komplecik do zabaw z formami lądów i wód: z gąbki wycięłam formy lądów, do tego są karty, dzbanek z wodą, dwie miseczki i ściereczka do wycierania wody, w razie jakby się rozlała.



Nasza półka zwana "tematyczną" - na niej są zabawy związane z tematami, które aktualnie interesują dzieci.

 

Półka zwana "praktyczną", czyli wszystko co potrzebne, żeby posiąść umiejętności życia codziennego, jak przelewanie, przesypywanie, zapiananie guzików, przyszywanie guzików, czyszczenie, struganie kredek...


Na niej jest np. jesienne drzewo od Babci i listki (wycięte z filcowej serwetki) do przyczepiania na guziki.


Moja ulubiona - półka matematyczna, czyli koraliki, klocki, beleczki, a nawet patyczki po lodach:) Prawie wszystko, co na niej leży jest wytworem pracy rąk (i maszyn!:)) Dziadka.


Półka językowa, a obok niech nasza wielka farma gramatyczna - dzieło zgadnijcie kogo:) Tutaj są nasze wierszyki, historyjki obrazkowe i nie tylko, wszelkie zabawy do poszerzania słownictwa, ćwiczeń w czytaniu....


Nasza półka zwana "artystyczną", na której leżą farby, kredki, flamastry, plastelina, bibuła, kolorowy papier, a także kartki, na których dzieci tworzą, kiedy akurat przyjdzie wena.


Ściana dzieł, czyli kawał wstążki powieszonej na wysokości dostępnej dla dzieci i spinacze do bielizny.


I jeszcze nasza półka z materiałem sensorycznym, nad nią - nasz wielki  (dla młodszych) i mniejszy (dla starszych) kalendarz, obok - kosz na dywaniki.


Na półce tej leży m. in. nasz nowy nabytek od Dziadka - pudełko z klockami i kartami do zabaw, o których pisze Czyżyk tutaj.


W pokoju są też stoliki i krzesełka dla dzieci, które zrobił dla nas Dziadek - krzesełka niezawodne (nie-do-przewrócenia!), gdy dzieciaki wyrastają prosimy o takie same tylko większe!:)

To kto następny pokaże swój układ?:)

42 komentarze:

  1. Półeczki piękne. Jestem na etapie szykowania pokoju dla mojego synka i zdjecia bardzo mi się przydadzą;o)
    Tylko jak patrzę na ilość zgromadzonego materiału i półeczek to się zastanawiam jaki wielki musi być Wasz pokój;o)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i bardzo się cieszę jeśli choć trochę Was zainspirował ten post!

      to fakt, pokój nie jest mały:) i dodatkowo to jest pokój tylko i wyłącznie zabawowy - sypialnię, czytelnię, czy garderobę dzieciaki mają w pokoju obok:) Na razie dzieciaki są małe, więc zdecydowaliśmy, że będą miały wspólną sypialnię i wspólną bawialnię, jak urosną i będą musiały mieć osobne pokoje to się zmieni.

      Usuń
    2. Też pomyślałam o wielkości pokoju ;)
      Śliczne pomoce i organizacja. Sama mogłabym siedzieć w takiej bawialni.

      Usuń
    3. hehe, a ja tam czasami siadam wieczorami, jak dzieci śpią:)

      widzę, że chodzimy spać tak samo późno...:)

      Usuń
  2. Niesamowita organizacja! Minie najbardziej zachwyca ściana dzieł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No! Miejsce to obfituje w masę nowych dzieł codziennie:) Moje dziecko przechodzi fazę wrażliwości na rysowanie, codziennie powstaje mnóstwo dzieł! Nawet wycieczka do zoo zakończyła się narysowaniem prawie wszystkich napotkanych zwierząt - łącznie z kotem, który się do nich przyplątał:)

      Usuń
  3. Uwielbiam otoczenie Montessori :) Super tam u Ciebie :)
    A powiedz, Ty edukujesz dzieci w domu czy jest to miejsce ich dodatkowych zabaw. W jakim wieku są Twoje Maluchy? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu! A może dasz się skusić na pokazanie swojej organizacji, co? Widziałam kilka odsłon i strasznie mi się podobało!
      Moje dzieciaki chodzą popołudniami do swojej "grupy zabawowej" vel. przedszkola dla dzieci 2,5-5 lat, przed południem jesteśmy razem - czyli nie wiem w sumie, jak odpowiedzieć na Twoje pytanie dotyczące funkcji tego pokoju:) Chyba i jedno i drugie...:)

      Usuń
    2. Może się dam :), zbieram się już od dłuższego czasu, ale ciągle albo bałagan, albo jakieś niezrealizowane pomysły, które bym chciała żeby już były, albo właśnie dumam jak coś pozmieniać ;-)
      Jak to śpiewał Kuba Sienkiewicz "ale kiedyś się wezmę" ;)

      Usuń
    3. To czekam z utęsknieniem!!:)

      Usuń
  4. Wow, fantastyczny pokój! I bardzo, bardzo zazdroszczę miejsca na taką organizację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki - miejsce jest kosztem połączenia przestrzeni przeznaczonej na dwa pokoje... póki są maluchy, jest ok, ale za jakiś czas czeka nas poważniejszy remont:)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. Uznałam, że nasza dyskusja z exrudą zbyt głęboko dotykała naszej prywatności (zarówno mojej, jak i Jej), dlatego zdecydowałam się ją przenieść w miejsce prywatne.

      Usuń
    8. I jeszcze niepotrzebnie usunięty pierwszy komentarz exrudej, z rozpędu.

      A ja z łyżką dziegciu ;)

      Zestaw zabawek zaiste imponujący. A jeśli dodamy do tego zestaw książek i zestaw "zwykłych zabawek" nie-Montessori i uwzględnimy fakt występowania rotacji na półkach, to robi się jeszcze bardziej imponujący...

      Pozwolę sobie zadać jednak pytanie: czy dzieciom na pewno potrzebna jest _osobna_ zabawka do nauki każdego zagadnienia? [Czy -- inteligentne -- dziecko nie zrozumie zagadnienia wymiarów jeśli nie będzie miało do dyspozycji kilku zestawów różnych cylindrów, osobno dla wysokości, osobno dla średnicy, osobno dla jednego i drugiego na raz etc?]
      A nawet więcej -- jeśli nie będzie miało po kilka różnych zestawów do każdego zagadnienia? [np. kontynenty z postu niżej]

      A jeśli nie jest potrzebna (bo moim zdaniem nie jest, chyba że uznajemy, że na siłę uczymy małych dzieci rzeczy, na które są za młode by zrozumieć bez bombardowania pomocami ze wszystkich stron, co chyba jednak stawia pod znakiem zapytania całe przedsięwzięcie ;))... to nie masz nigdy wrażenia, że tych zabawek jest trochę za dużo?

      Usuń
  6. Ach, ach, nigdy nie zaproszę Was do nas, bo ani takiej przestrzeni ani takiego porządku u nas nie ma ;-P
    Nie wspominając o tym, że zabawki zupełnie z innej bajki mamy ;-)
    Ale jeśli Twoje chłopaki lubią klocki, albo kolejkę, albo samochodziki, no albo lalki (nawet wózek), a Ty masz lek na swoją kocią alergię, to może jednak Was zaprosimy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie!! Lubimy klocki, kolejkę, samochodziki, mamy nawet lalkę, a nawet dwie... i ubranka dla lalki...:) Wszystko w innym pokoju, więc znamy tę bajkę, znamy!:) Tylko ten lek na alergię kocią - tu nie mam pomysłu:( Może my na balkonie, dzieciaki w domu...?

      Usuń
  7. Marzę o takim pokoju zabaw... na razie mamy małą półeczkę na której zmieniają się pomoce, a pomocy aż tak dużo nie ma więc na tą chwilę wystarczy :)
    W planach długoterminowych jest budowa domu więc na pewno uwzględnimy pokój montessori :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu! Widziałam Wasz pokoik, jest super... strasznie podobał mi się ten pomysł na stojak na puzzle! Zmierzyłam supermarkety w poszukiwaniu tego rozwiązania i nic:( Genialne:)

      Usuń
    2. Hihi ten pomysł ze stojakiem na puzzle to u Ani od Raaany Julka :D:D ale my też pomysł wprowadziłyśmy w życie :) nasze szufladki na dokumenty kupiłam na allegro, mamy przejrzyste i wszystko ładnie widać :D

      Usuń
    3. hehe! Dobre, nie wiem dlaczego mylę Was:) Serio...
      W każdym razie sorry za pomyłkę!!!:)

      Usuń
  8. Bardzo się cieszę, że pokazałaś wasz pokój :) jest to ogromna pomoc dla rodziców kt zamierzają bawić się z dziećmi metodami M.
    Bardzo Ci jeszcze raz dziękuję !!!
    My niestety nie mamy osobnego pokoju do zabaw, mamy 3 półki w pokoju gościnnym i w 3 pokoju Z ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu. Bardzo mi miło, że piszesz, że ten post może być pomocą dla innych:)

      Usuń
  9. Kasieńko! WIELKI, że tak powiem.. szacun ;)
    Boże dopomóż abym rodząc (kiedyś ;) drugie dziecko miała duży dom i możliwość posiadania tak wypełnionej przestrzeni! ;)
    Pozdrawiam Was ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Kasiu Droga!
      A ja bym chciała choć czasem ugotować coś tak pysznego dla moich szkrabów, jak Ty... ale raczej Wasz duży dom jest bardziej prawdopodobny - czego Wam z całego serca życzę!

      PS. Batoniki owsiane zrobiły ogromną furorę w naszej okolicy:)

      Usuń
    2. Kasieńko, to może dalibyście się kiedyś zaprosić na dobre ciacho? ;)

      Usuń
    3. oczywiście!!!! to może na priv?

      Usuń
    4. Kasieńko.. mój mail milk_chocolate84(małpa)o2.pl
      Napisz w wolnej chwili. Nie mogę znaleźć Twojego maila w archiwum :(

      Usuń
  10. myślałam, że jestem na bieżąco z tym, co u siebie publikujesz, a tu proszę - przegapiłam aż trzy posty! zazdroszczę Wam tych półek geograficznych, u nas się już miejsce skończyło i czeka nas w najbliższym czasie jakaś reorganizacja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale może dasz się namówić na pokazanie innych półek, co??!!

      Usuń
  11. P.S. i się w końcu doczytałam, że się do Ciebie per Kasia zwracać można ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacja, dziękuję za wszystkie posty, które mnie baardzo inspirują. I pozdrowienia dla dziadka co takie cuda czaruje dla wnuków...
    Marta

    OdpowiedzUsuń