Dziecko, które naprawdę pokochało swoje otoczenie i wszystkie żyjące stworzenia, które odkryło radość i entuzjazm w pracy, daje nam powód, by mieć nadzieję … nadzieję na pokój w przyszłości. - Maria Montessori
niedziela, 18 listopada 2012
Jak chwalić...
Traf chciał, że akurat dzisiaj dyskutowaliśmy o tym przy niedzielnym obiedzie:) W naszej rodzinie generalnie zgadzamy się co do zasady, choć mamy różne poglądy odnośnie do szczegółów:) W każdym razie, traf chciał też, że akurat dzisiaj zizi o tym napisała na swoim blogu, dlatego, z dedykacją dla Babci!, linkuję:
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ja chyba najczęściej mieszam 1 i 2 opcję. Trzeciej NIE stosuję.
OdpowiedzUsuńA czemu mieszam? Bo zdarza się, że nie zawsze podoba mi się praca dziecka (czy prywatnego, czy zawodowo) a wtedy uważam, że warto skupić się na tym, co w pracy jest fajne/pomysłowe/ciekawe. Bo to, że MNIE nie zawsze się podoba nie znaczy, że efekt wysiłków jest zły, prawda? Coś na zasadzie, że nie każdy musi potrafić świetnie rysować. I obiektywnie oceniając, dziecko MOŻE rysować brzydko. Ale - może użyć wielu kolorów, dzięki czemu praca jest barwna, przyciąga wzrok (mimo słabej jakości technicznej). Dziecko może jeszcze niestarannie ciąć, koło mało przypomina koło, ale praca doprowadzona do końca, widać, że człowiek się starał jak cholera :)
Nie znaczy to, że w pracy stosuję same pochwały bez krytyki, tak się nie da. Ale na wszystko jest miejsce i czas. A krytykę można też wyrazić konstruktywnie, np. podpowiadając, pokazując co JESZCZE można by zrobić z budowlą, rysunkiem, jakimkolwiek zadaniem.
dzięki za Twój komentarz!
UsuńWłaśnie, problem "jak chwalić" jest związany z problemem "jak krytykować", to też bardzo ważne.
Dziękuję za Twój głos!
http://uwolnicmysliniechciane.blogspot.co.uk/2012/10/przestrzen-dla-rodziny-recenzja.html
OdpowiedzUsuńno o jeszcze ten post - napisany specjalnie dla Ciebie :-p
OdpowiedzUsuńhttp://uwolnicmysliniechciane.blogspot.co.uk/2012/11/miosc-warunkowa-vs-bezwarunkowa.html
Dzięki BIG_m! Zanurzam się w lekturze...
Usuńtak tak, będę do Ciebie zaglądać częściej:)
:-)
Usuńu nas tak ajk pisałam u Zizi, punkt 2 zdecydowanie
OdpowiedzUsuń