czwartek, 31 lipca 2014

Miszmasz

Nie ma czasu na bloga: dzieci, dom, praca...(kolejność nieprzypadkowa:)). Zatem szybko, zdjęciowo, oto co nas ostatnio zajmowało (może uda nam się Kogoś Gdzieś Czymś zainspirować chociaż tak:)):

Na fali zainteresowania lego, ortografia  (ż i rz):



i gramatyka (funkcja przysłówka):


Rozwiązywanie mozaikowych układów równań:



 Origami z pomocą komody geometrycznej i ramki od Dziadka:


Doskonalenie czytania:


Eksperymenty (tutaj - denaturacja białek):


Ale przede wszystkim opiekowanie się naszym ukochanym niemowlaczkiem (motoryka mała;)):


(empatia!):


14 komentarzy:

  1. Brawo, jesteś super mamą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Napisz o co chodzi z tymi figurami geometrycznymi i układem równań, chyba tu czegoś nie rozumiem ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu jest równanie x+y=3; 2x=y+3, gdzie x-sześcian, y-kwadrat. Dziecko manipulując kształtami z mozaiki (tzn. przenosząc w różne miejsca, pamiętając, że jeśli zabrało/dołożyło coś z jednej strony równości to musi tyle samo zabrać/dołożyć z drugiej) dochodzi do rozwiązania.

      Usuń
    2. x <-- sześciokąt, nie sześcian
      chyba
      ;-)

      Usuń
  3. Ojej! Jaka księżniczka! Dawno u Was nie byłam a tu taka niespodzianka:) Rozpieszczajcie chłopaki, rozpieszczajcie:) Nasza ma już dwa i pół i ciągle chłopaki się zachwycają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:) Oj tak, dobrze nam z Nią, a Jej z Nimi i nam... RAZEM :)

      Usuń
  4. może przyda Wam się to:
    http://monteworek.blogspot.com/2014/08/sposob-na-ortografie.html
    zapraszam do mnie, na dniach pojawia się nowe zasady:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny ten Twój worek!:) Oczywiście, z przyjemnością będę do niego zaglądać i czerpać:) Dzięki!

      Usuń
  5. U nas też jakaś wielka miłość do lego chima! Mikołaj się zakręcił na tym punkcie i muszę się trochę podszkolić w temacie :)
    Te zadania na drugim zdjęciu, to sama robiłaś, czy jakieś gotowce są?
    A z tym równaniem to... hmm, ja nawet po Twoim wyjaśnieniu nie za bardzo rozumiem! Muszę iść męża wołać, coby mnie oświecił :)
    I w ogóle to szkoda, że nie masz czasu więcej pokazywać Waszych zadań...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, tak, to lego to jakieś wariactwo... u nas oba starszaki zakręcone na tym punkcie:)
      A te zadania (dumne słowo!!!), to moja skromna produkcja - nic specjalnego, to naprawdę bzdura zrobiona na kolanie: znalazłam jakieś darmowe kolorowanki czterech ninja, do tego były czasowniki (na jednym zostawiłam także i czasownik do wymyślenia, bo wiem jak moje dzieci lubią wymyślać!:)), dziecko wymyślało kto? (tzn. który z czterech ninja:)) i jak? gdzie? lub kiedy?, do tego naklejał postać ninja i kolorował obrazek.

      Usuń
  6. och, genialny ten układ równań! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dzięki!
    zaczynaliśmy od wag, które podpatrzyłam w bajdocji, o tutaj: http://bajdocja.blogspot.com/2014/02/amigowki-z-wazeniem-bez-ukadow-rownan.html
    To był nasz konkret, potem była ta mozaika, a na koniec był x i y napisany na kartce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, poczytałam "trochę" Twojego bloga i chętnie kupię "trochę" dziadkowych pomocy ale nie mam pojęcia gdzie szukać instrukcji do ich używania?

    OdpowiedzUsuń