Oto kilka zabaw grafomotorycznych, które w naszym domu dobrze się przyjęły:)
1
Mama rysuje szlaczek na tablicy (nasza jest w trzylinie, oczywiście od Dziadka:)), a dziecko "ściera" go za pomocą pędzelka namoczonego w wodzie.
(tutaj akurat moje dziecko samo rysowało sobie szlaczki kredą i samo je potem ścierało:))
2
Trzy zalaminowane złączone ze sobą kartki:
- na jednej są wzory szlaczków z czerwoną gwiazdką po lewej stronie, żeby przypominać dzieciom kierunek pisania - to miejsce do rysowania szlaczków po śladzie;
- na drugiej nie ma nic - to miejsce do samodzielnego rysowania szlaczków;
-na trzeciej nie ma nic - to miejsce do wyklejania wzorów z plasteliny.
3
Rewelacyjne materiały stąd.
4
I jeszcze jedna zabawa na dworze - na kostce możemy mieć szlaczki, literki lub cyferki. Dziecko rzuca kostką (najlepiej jak najdalej, to przy okazji sobie pobiega:)) i rysuje na tablicy to, co wypadło.
Super pomysł :) Moje dziecię jednak za małe na taką zabawę :(
OdpowiedzUsuńAle chciałam zapytać o tą kostkę. Gdzie ją kupiłaś? Widziałam taką na amerykańskim amazonie, niestety na brytyjskim nie ma ;/ w Polsce też nigdzie nie widziałam...
K dzięki za pomysł z farbami ;)
OdpowiedzUsuńAnia z tego co pamietam, to kostkę uszyła babcia ;)
coscik - te karty były u nas robione już chyba każdą możliwą techniką! Farby, kredki, flamastry, plastelina, nożyczki...
UsuńTeż się przymierzałam do zrobienia ale nie mam pomysłu z czego zrobić tą przezroczystą folię ;/ bo wszystko co mam jest za słabe i się rozerwie ;/
OdpowiedzUsuńChyba Dziadkowie znaleźli ją w jakimś markecie budowlanym (?)
UsuńDziadek czyta bloga, więc może odpowie, Tato?:)
O tak tak :) poproszę o podpowiedź :) Oglądałam folię pcv ale na allegro więc trudno stwierdzić czy się nada ;/
UsuńPani Aniu ! W sklepie ogrodniczym kupiliśmy taki gruby worek na nawozy. W pasmanterii tasiemkę do obszywania- taka złożona na pół i sprasowana.Wycięte kwadraciki z folii obszyłam na maszynie taśmą. Potem niestety każdy kwadracik trzeba ręcznie przyszyć trzema bokami do ściany kostki. Pozdrawiam Babcia
UsuńDzięki Mamo!:) To ja tylko dodam, że kostki służą nam już ponad dwa lata i nie rozerwały się nigdzie, a zmieniamy ich wnętrze bardzo często, więc ten wór na nawozy to był solidny pomysł!
Usuń