niedziela, 2 września 2012

Zabawy grafomotoryczne

Oto kilka zabaw grafomotorycznych, które w naszym domu dobrze się przyjęły:)

1
Mama rysuje szlaczek na tablicy (nasza jest w trzylinie, oczywiście od Dziadka:)), a dziecko "ściera" go za pomocą pędzelka namoczonego w wodzie.

(tutaj akurat moje dziecko samo rysowało sobie szlaczki kredą i samo je potem ścierało:))

2
Trzy zalaminowane złączone ze sobą kartki:
- na jednej są wzory szlaczków z czerwoną gwiazdką po lewej stronie, żeby przypominać dzieciom kierunek pisania - to miejsce do rysowania szlaczków po śladzie;
- na drugiej nie ma nic - to miejsce do samodzielnego rysowania szlaczków;
-na trzeciej nie ma nic - to miejsce do wyklejania wzorów z plasteliny.



3
Rewelacyjne  materiały stąd.


4
I jeszcze  jedna zabawa na dworze - na kostce możemy mieć szlaczki, literki lub cyferki. Dziecko rzuca kostką (najlepiej jak najdalej, to przy okazji sobie pobiega:)) i rysuje na tablicy to, co wypadło.


8 komentarzy:

  1. Super pomysł :) Moje dziecię jednak za małe na taką zabawę :(
    Ale chciałam zapytać o tą kostkę. Gdzie ją kupiłaś? Widziałam taką na amerykańskim amazonie, niestety na brytyjskim nie ma ;/ w Polsce też nigdzie nie widziałam...

    OdpowiedzUsuń
  2. K dzięki za pomysł z farbami ;)
    Ania z tego co pamietam, to kostkę uszyła babcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coscik - te karty były u nas robione już chyba każdą możliwą techniką! Farby, kredki, flamastry, plastelina, nożyczki...

      Usuń
  3. Też się przymierzałam do zrobienia ale nie mam pomysłu z czego zrobić tą przezroczystą folię ;/ bo wszystko co mam jest za słabe i się rozerwie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba Dziadkowie znaleźli ją w jakimś markecie budowlanym (?)
      Dziadek czyta bloga, więc może odpowie, Tato?:)

      Usuń
    2. O tak tak :) poproszę o podpowiedź :) Oglądałam folię pcv ale na allegro więc trudno stwierdzić czy się nada ;/

      Usuń
    3. Pani Aniu ! W sklepie ogrodniczym kupiliśmy taki gruby worek na nawozy. W pasmanterii tasiemkę do obszywania- taka złożona na pół i sprasowana.Wycięte kwadraciki z folii obszyłam na maszynie taśmą. Potem niestety każdy kwadracik trzeba ręcznie przyszyć trzema bokami do ściany kostki. Pozdrawiam Babcia

      Usuń
    4. Dzięki Mamo!:) To ja tylko dodam, że kostki służą nam już ponad dwa lata i nie rozerwały się nigdzie, a zmieniamy ich wnętrze bardzo często, więc ten wór na nawozy to był solidny pomysł!

      Usuń